Podróbki zegarków
Dodano: 30-10-2018 w kategorii: Uncategorized autor: Kasia

Nikt nie lubi być oszukiwany, nieważne czy płaci 1zł czy grube tysiące. Na oszustów jednak nie ma rady-podobno… bo działając solidarnie i z głową można choć po części ukrócić ten proceder. Pomóżcie nam w walce z podróbkami!

Jeżeli wiesz, że ktoś oszukuje i jesteś pewien, że oferowany towar to ściema w pięknej odsłonie-powiedz o tym! Nie pozwól, aby inni stracili pieniądze, na które ciężko pracują (i nie chodzi mi tu tylko o klientów, ale też o nas – autoryzowanych sprzedawców, którzy podobnie jak Wy cierpią na działalności oszustów). Pamiętaj, że w grupie siła i że razem możemy zdziałać więcej. Jeśli my-sprzedawcy i Wy-klienci, będziemy się wzajemnie ostrzegać, to na pewno uda nam się zmniejszyć skalę tego procederu. No bo przecież jest tak, że jeśli szukasz miejsca, gdzie za wszelką cenę zapłacisz mniej i świadomie kupujesz lewizne – your choice, ale jeżeli ktoś żeruje na Twojej niewiedzy czy nawet naiwności, to nie jest to fair i trzeba z tym walczyć.

Poniżej zamieszczamy kilka informacji i porad, jak nie dać nabić się w butelkę i nie zostać oszukanym przez nieuczciwych sprzedawców podróbek:

Podróbki zegarków zalewają internet

Handel internetowy ma to do siebie, że dokonując zakupu choć w teorii kupujemy przysłowiowego kota w worku. Dawniej obawialiśmy się czy zamiast zamawianego produktu nie przyjdzie do nas cegłówka albo plik gazet. Teraz jest już inaczej, bo złodziejski proceder przybrał nową twarz, a oszuści działają niejako w białych rękawiczkach. Jak wiadomo, wpisując w google frazę zegarki, otrzymujemy wynik w postaci kilkudziesięciu stron z adresami witryn internetowych z których duża część to sklepy internetowe. Na pierwszy rzut oka mogą one nie różnić się od siebie znacząco. Podobny design, portfolio marek, czytelnie ulokowany kontakt do sprzedawcy. Jednakże po przejściu na karty produktów, sklepy zaczynają się różnić np. ceną. Po zakupie okazuje się różnią się zdecydowanie bardziej, wręcz kompletnie, bo różnią się oryginalnością oferowanych zegarków.

źródło: https://www.mybizshare.com/find-daniel-wellington-watches-wholesale-taobao/

Cena jako pierwsza oznaka podróbki zegarka

Jak wiadomo, koszt przypisany konkretnym modelom czasomierzy oferowanych w sieci jest różny i zależy od wielu czynników. Teoretycznie nie powinno być w tym nic dziwnego, przecież mamy wolny rynek i każdy może dowolnie ustalać cenę, ale… kiedy cena za ten sam model zegarka w sklepie „x” wynosi 2 razy mniej niż w sklepach „y” czy „z”, powinna zapalić się nam czerwona lampka. Przecież każdy chce zarobić, więc dlaczego ktoś oddaje swój towar za bezcen? Przecież sprzedawca też musi zapłacić producentowi, opłacić obsługę (pracowników i koszty ich zatrudnienia), ponosi dodatkowe koszta. Czyżby Ci, których ceny są wyższe byli tak wyrachowani i narzucali sobie kolosalne marże? Niestety nie… jak wskazuje życie, Ci, którzy oferują zatrważająco niskie ceny, zazwyczaj oferują nieoryginalny towar pochodzący z Azji czy Turcji. Z tej właśnie przyczyny, osoby szukające oszczędności – czyli większość z nas, mogą łatwo paść ofiarą oszustów mydlących nam oczy nieziemskimi promocjami. Przykre… ale prawdziwe.

Kiedy cena podróby nie odbiega znacząco od oryginału

Choć koszt zegarka jest najczęściej powiązany z autentycznością oferowanego towaru, nie jest regułą, że za podróbę zapłacimy mniej. Złodzieje i oszuści też myślą i nie są w ciemię bici, a skoro klienci nauczyli się już, że na bazie ceny mogą wykryć potencjalną ściemę, trzeba znaleźć inne metody. Z tej oto przyczyny ceny podrób są często „podbijane” do kwot, jakie musimy zapłacić za oryginał, a różnic w ofertach trzeba szukać gdzie indziej.

Oryginalne zdjęcie a podróbki

Tym, co na pierwszy rzut oka można wyłonić jako różnicę między ofertą autoryzowanego sprzedawcy a tego, którego towar pochodzi z szarej strefy są oryginalne zdjęcia produktów. Oficjalni sprzedawcy mają wyłączne prawo do używania zdjęć katalogowych udostępnianych przez dystrybutora marki czy producenta. Jeśli jakiś sklep takowych w ogóle nie posiada, prawdopodobnie nie ma prawa do ich używania, a co za tym idzie oferowany towar nie jest oryginałem. Niestety zdarza się, że oficjalnych zdjęć używają także oszuści, dlatego same fotosy mogą nie wystarczyć, aby stwierdzić oryginalność produktu z danej oferty.

po lewej zdjęcie od nieautoryzowanego sprzedawcy / po prawej oryginalne zdjęcie z naszego utoryzowanego sklepu

Gwarancja producenta

Niezwykle ważną kwestią jest gwarancja producenta, którą posiadają jedynie autoryzowani sprzedawcy. Jeśli długość ochrony gwarancyjnej się zgadza, ale brakuje jasnego określenia „gwarancja producenta”, na 99% nie jest to kwestia przeoczenia, ale celowy zabieg, który ma wprowadzić nas w błąd. W tej kategorii oszustów prym wiodą Ci, zajmujący się dystrybucją Casio niewiadomego pochodzenia, którzy oferują aż 6 letnią gwarancję przy zakupie produktu z ich oferty. W rzeczywistości, przy gwarancji autoryzowanego serwisu Zibi, gwarancja podstawowa wynosi 3 lata z możliwością jej przedłużenia o kolejne 3 po wpłacie określonej kwoty na konto dystrybutora w czasie 30 dni od zakupu czasomierza w autoryzowanym sklepie. Kiedy więc czytamy opis produktu, skupmy się i sprawdźmy, a nawet dopytajmy o kwestie ochrony gwarancyjnej.

Hasło: autoryzowany sprzedawca nie dla sprzedawców podróbek zegarków

Producenci zegarków przywiązują dużą wagę do tego, aby ich towar nie był kojarzony z bublami, dlatego też starają się wspierać swoich klientów w walce z konkurencją ze strony oszustów. Z tej przyczyny pojawiło się powszechnie znane określenie „autoryzowany sprzedawca”, które pomaga wyróżnić wiarygodne sklepy od pozostałych. Jeśli zobaczysz taki napis na stronie sprzedawcy, u którego planujesz zrobić zakupy, możesz czuć się bezpieczniej. Niektóre firmy posuwają się w tym temacie jeszcze dalej, udostępniając sklepom grafiki oznaczające jedynie ich autoryzowanych partnerów. Grafiki te widoczne są w kartach produktów tak, aby klient od razu wiedział z kim ma do czynienia. Ponieważ te grafiki udostępniane są od niedawna, choć my jako ZegarkiCentrum.pl jesteśmy autoryzowanym sprzedawcą, nie mamy ich jeszcze zamieszczonych przy każdym zegarku, jednakże pracujemy nad tym i sukcesywnie dodajemy poniższe obrazy do naszych ofert.

 

Jeszcze inne marki zamieszczają na swoich stronach adresy i dane sklepów, w których możesz nabyć ich oryginalne produkty. Są tam widoczne głównie sklepy stacjonarne, ale także te online. Jeśli nie znajdziesz tam kontaktu do sklepu, który Cię interesuje, lepiej przemyśl zakup…

Pudełko też może wskazać na podróbę

Dasz wiarę, że kupując zegarek możesz stwierdzić jego oryginalność po opakowaniu? Tak, to dziwne, ale prawdziwe. Oszuści często nie przywiązują wagi do kwestii takich jak pudełko czy wygląd instrukcji/karty gwarancyjnej, a te odbiegając od oryginału pomagają zorientować się z czym mamy do czynienia. Zanim kupisz zegarek, sprawdź w sieci lub sklepie stacjonarnym, jak powinno wyglądać dane opakowanie.

źródło: https://www.stylewile.com/spot-fake-michael-kors-watch.html

Podróbki wśród zegarków „z drugiej ręki”

Jakiś czas temu nasz sklep padł ofiarą oszustów, którzy na Allegro i Olx oferowali zegarki już używane, które rzekomo kupili kiedyś w naszym sklepie. Były to prestiżowe modele marek takich jak Tissot, Certina czy Longines a ów sprzedawcy posiadali nasze dowody zakupu. Wszystko byłoby cacy, gdyby nie fakt, że paragony drukowali sami podrabiając nasz znak firmowy, dane adresowe i inne elementy wydruku fiskalnego. Pewnie nie wpadliby w ogóle, gdyby nie czujność klienta, który poprosił o weryfikację paragonu przez naszego konsultanta. No i wyszło szydło z worka, a do drzwi oszustów zapukały „niebieskie misiaki” z PG.

Oszuści są też na grupach i w social media!

Należysz do grup sprzedażowych na Facebooku? A może udzielasz się na forach zegarkowych czy obserwujesz posty sprzedażowe? W takim razie jesteś łakomym kąskiem dla tych, którzy wciskają innym kit. Nawet w takich miejscach, które wydają się być ostoją zaufania okazuje się, że ktoś nie zapłacił za zegarek jaki „odkupił”, wysłał zniszczony towar, albo właśnie podróbę. To właśnie między innymi z tego względu tak ważną rzeczą jest wzajemne informowanie się o osobach, które trudnią się sprzedażą fake’owych czasomierzy. Jeśli ten problem zostanie nagłośniony, jest większa szansa na to, że uda się ukrócić złodziejski proceder. Przecież w sieci tak naprawdę nikt nie jest anonimowy!

Nigdy nie wysyłaj zdjęcia paragonu do zegarka

Tu chcemy Was ostrzec-nie tylko tych kupujących „używki”, ale i osoby, które chcą sprzedać swoje stare sikory. NIE WYSYŁAJCIE NIGDY ZDJĘCIA PARAGONU. Zróbcie wideokonferencję i go pokażcie, podajcie dane sklepu, gdzie kupiliście, ale nie wysyłajcie zdjęcia. W sieci pełno jest osób, które posługują się dziesiątkami kont zakładanymi tylko po to, aby wyłudzić takie fotografie, a potem oferować innym lewy towar z Waszym zdjęciem. Takie osoby potrafią nawet wystawić do sieci oryginalne zdjęcie zegarka z info: „paragon do wglądu”, wziąć kasę z przelewu i nie wysłać nic, a potem rozpłynąć się w powietrzu. Naprawdę musicie na nich bardzo uważać.

Podróby zegarków sprzedawane są nie tylko w internecie

Choć popularny „stadion” w Warszawie i miejsca jemu podobne to w teorii już przeszłość, nadal spotkać możemy miejsca, gdzie stacjonarnie kupimy podróby czy jak to ładnie nazywają oszuści – repliki (więcej na temat replik znajdziesz w artykule: Zegarki – Replika a podróbka). Sklepy te są często wymuskane, pięknie wyposażone, sprawiające nawet wrażenie ekskluzywnych. Gabloty pełne są pięknych zegarków wystawionych na estetycznych displayach. Niestety wszystko to bywa ułudą, a taki sprzedawca oszustem. Dlatego właśnie, jeśli planujesz zakupy nawet w sklepie stacjonarnym sprawdź jego rzetelność, a przy zakupie najlepiej zweryfikuj kwestie, które omówiliśmy już przy sprzedaży online. Zapytaj o warunki gwarancji, obejrzyj pudełko, spytaj kto jest dystrybutorem danej marki czyli skąd pochodzi zegarek. Uważaj na propozycje „spod lady” typu „Wie Pan co, jeszcze nie zdążyłem wstawić do gabloty, ale mam tu prawdziwe cacuszko…” albo „miałem ten model odłożony dla innego klienta, ale coś nie przychodzi, więc pokażę Panu, istna perełka…” To również wydaje się podejrzane, czyż nie?

Zwracaj uwagę na szczegóły i wygląd zegarka

To jeszcze jedna ważna kwestia. Z pewnością, jeśli chcesz kupić jakiś zegarek, szukasz go w kilku miejscach. Przeglądasz sklepy internetowe jak również odwiedzasz salony stacjonarne szukając najlepszej ceny, a także możliwości przymierzenia, jak wygląda on na Twoim ręku. Jeśli jakiś model wyjątkowo Ci się podoba, warto jest spisać jego kod produktu zamieszczony na metce lub deklu zegarka i sprawdzić jak ten model wygląda na oficjalnej stronie producenta.

Podróbki Casio G-Shock

Zwróć uwagę na wskazówki i indeksy – ich kształt często bywa wyznacznikiem autentyczności. Przyjrzyj się logo marki czy nie odbiega od tego właściwego. Zerknij na bransoletę, rodzaj ogniw i sposób ich zamontowania. Sprawdź zapięcie zegarka jak również to, czy wszystkie funkcje widoczne na cyferblacie w rzeczywistości działają. Podróbki często odbiegają od oryginałów w kwestiach szczegółów, różniąc się naprawdę detalami, ale jest to do wychwycenia. Również funkcjonalność zegarków replik bywa zaburzona w stosunku do autentycznych, a najczęstszym tego przykładem jest niedziałający chronograf, który jest jedynie atrapą. Zapoznajcie się z filmikiem poniżej, gdzie znany pasjonat G-shocków MatejMatej demaskuje podróbę GA-400GB-1A4.

Jak odróżnić podróbkę G-Shock od oryginału?

Innym topowym modelem, który bardzo często jest podrabiany jest odporny na kurz GG-1000. Ten bestseller doczekał się licznych wersji podróbek, z których niektóre naprawdę ciężko odróżnić, ale jeśli wie się, gdzie szukać, można wyśledzić „bubla”. Różnice między oryginalnym a fake’owym GG-1000 tkwią w szczegółach: w wielkości napisów, ich usytuowaniu jak również kolorystyce poszczególnych części, a nawet ich zamocowaniu. Podstawowe kwestie to:

1. Cyfry zegara cyfrowego -> oryginał: wyrównanie do lewej względem godziny 12 zegara analogowego / podróbka: wyśrodkowane

2. Dzień tygodnia -> oryginał: przerywana kreska pod oznaczeniem dnia / podróbka: brak kreski

3. Kolor ringu -> oryginał: czarny / podróbka: srebrny

4. Napisy na przyciskach -> oryginał: ułożone lekko w lewo względem najostrzejszej części obrysu / podróbka: dokładnie na środku

5. Mocowanie paska -> oryginał: praktycznie styka się z krawędzią / podróbka: widoczne odstępy

6. Dekiel -> oryginał: płaski / podróbka: wystający

Walka z podróbkami zegarków a współpraca z policją

Jak już wspomniałam, mieliśmy kiedyś sytuacje, kiedy ktoś próbował sprzedać podrabiany towar posługując się logo naszej firmy. Takich sytuacji było kilka, a konkretnie 4. Dzięki szybkiej reakcji ze strony naszej firmy jak i ze strony Policji, trzech sprawców udało się zatrzymać i odpowiednio ukarać, czwarta sprawa jest jeszcze w toku, ale również ma się ku końcowi. To nie jedyne sytuacje, kiedy mieliśmy okazję czy jak kto woli – przyjemność, współpracować z organami prawa w celu złapania osób oferujący podrabiany towar. Wielokrotnie pomagaliśmy ocenić autentyczność zatrzymywanych do kontroli produktów, które wzbudzały zastrzeżenia pod kątem oryginalności. W 2015 roku zwróciła się do nas także Straż Graniczna z prośbą o pomoc przy orzekaniu autentyczności kilkudziesięciu zegarków Casio zatrzymanych podczas kontroli na granicy, oczywiście jak się okazało podrabianych. Kiedyś, nasz pracownik był także świadkiem zarekwirowania przez organy ścigania całego straganu towaru niewiadomego pochodzenia, w skład którego wchodziła odzież i zegarki w zaskakująco niskich cenach sygnowane logotypami znanych marek. Sytuacje te pokazują, że walka ze sprzedawcami replik nie jest daremna i przynosi rezultaty, ponieważ jest to wspólna misja wielu zainteresowanych stron. Ani my-sprzedawcy oryginałów, ani odpowiednie służby, nie lekceważymy tego, więc prosimy Was – Drodzy Klienci, Wy również nie lekceważcie tego tematu i pomóżcie dorwać tych, którzy wyłudzają pieniądze na podrabianych towarach.

Razem możemy położyć kres podróbkom

Brzmi górnolotnie i może trochę na wyrost, ale coś w tym jest. Przecież wielu z Was to miłośnicy zegarków, którzy w swoich zasobach mają kilka a nawet kilkanaście czy kilkadziesiąt sikorów. Interesujecie się nimi, „jaracie się” kolejnym zakupem, traktujecie je jak coś wyjątkowego. Macie więc wiedzę na temat tego, jak dane produkty powinny wyglądać, działać, a i sprzedawców macie obcykanych. Wymieniacie się informacjami o promocjach i obsłudze klienta, dlaczego więc nie ostrzegać się wzajemnie przed naciągaczami?

Co o tym sądzicie? Jesteście z nami? Jeśli wiecie coś na temat sprzedawanych podróbek marek, które oferujemy skomentujcie ten post lub wyślijcie nam wiadomość na adres sklep@zegarkicentrum.pl, a my sprawę przekażemy dalej. Udostępniajcie ten tekst i lajkujcie, nie oddawajcie Waszych pieniędzy sprzedawcom podróbek!

Specjalnie dla Ciebie!
Dopasowane do Twoich preferencji produkty, zniżki i informacje o nowościach.

Jeśli chcesz otrzymywać od nas e-maile, zostaw nam swój adres: